András P. Tóth inżynierię komputerową na Uniwersytecie Technologii w Budapeszcie, a teraz pracuje jako seryjny przedsiębiorca w sektorze IT. Obecnie zajmuje się Szkołą programowania CodeBerry razem ze swoimi przyjaciółmi. Razem chcieliby zmniejszyć deficyt pracowników w branży IT na Węgrzech.

W tym wywiadzie Andris opowie nam historię jego pierwszej pensji (500 złotych), jego pierwszej sprzedanej firmie oraz o kotach na Instagramie i drodze węgierskich deweloperów.

Mieszkam w: Budapeszcie na Węgrzech.

Pracuję tu: głównie z domu, czasem z kawiarni internetowych.

Używam: iPhone | MacBook Air | Sublime Text | bash | PHP | Node.js | Mailchimp | Google

Mój styl pracy: małe kroki każdego dnia.

 

Gdy ktoś cię pyta kim jesteś z zawodu, co odpowiadasz?

Zazwyczaj mówię, że buduję przedsiębiorstwa. Jeśli widzę niezrozumienie, dodaję, że przedsiębiorstwa w sektorze IT. Moja praca to dawanie ludziom pracy.

Powiedz mi, proszę, co związanego z programowaniem robisz?

Zazwyczaj zajmuję się kilkoma projektami jednocześnie – niektórymi dla zysku (np. Szkoła Programowania CodeBerry), innymi z innych powodów (np. Invisible University, YearCompass). A czasem programuję dla przyjemności.

Szkołę Programowania CodeBerry założyliśmy w 2016 z kilkoma przyjaciółmi. Uczymy programowania ludzi, którzy nigdy wcześniej tego nie robili i pomagamy im znaleźć pracę. Poza innymi zadaniami mam wiele pracy jako deweloper w tej firmie:

  • Jestem jednym z mentorów, którzy pomagają studentom rozwiązywać zadania.
  • Piszę wiele kodu dla naszej strony internetowej, jak również tam, gdzie łączy się ona z innymi programami, np. do ankiet, analityki i płatności.
  • Tworzę moduły zajmujące się pracami domowymi z programowania, statystykami dla administratora, wskazywaniem postępu itp.

W ramach odpoczynku piszę małe programy, które robią to, co mnie aktualnie ciekawi. Niektóre z moich ostatnich projektów to:

  • Skrypt do Instagrama zdobywający followersów dla naszego kota.
  • Bota na Slacku, który robi zdjęcia każdego z naszego zespołu.
  • Wykres temperatury (z danych zebranych przez sensor).
  • Plugin do Chrome udostępniający obraz z kamery innemu komputerowi.

Jak wygląda twoje stanowisko pracy?

Biurko Andrisa (Źródło: András P. Tóth)

Kiedy, gdzie i jak nauczyłeś się programowania?

Miałem 10 lat, gdy dostaliśmy C64 na Boże narodzenie. Nauczyłem się programowania z książek i od kolegów. Mieliśmy małą grupkę znajomych zafascynowanych demosceną, wszyscy chcieliśmy tworzyć sztukę. Rysowaliśmy, robiliśmy muzykę, programowaliśmy i oczywiście patrzyliśmy, kto z nas jest najlepszy.

Moją pierwszą płatną pracą było stworzenie sklepu internetowego dla włoskiej firmy, gdy miałem szesnaście lat. Z pomocą modemu co noc łączyłem się z internetem i składałem własne strony z kawałków kodu, które tam znajdywałem. Miałem 18 lat, gdy poszedłem na uniwersytet, na którym studiowałem inżynierię komputerową.

Na trzecim roku zacząłem pracować jako deweloper i menadżer projektu. Rok później założyłem swoją pierwszą firmę.

Jakie są możliwe ścieżki kariery dla dewelopera? Jak długo zajmuje CI znalezienie pracy?

Nigdy wcześniej nie szukałem pracy. Do połowy moich studiów, to zawsze ktoś zapraszał mnie do jakiejś pracy, a potem zawsze pracowałem we własnych firmach. Wciąż dostaje maile z LinkedIn co kilka tygodni z pytaniem, czy interesuje mnie praca dewelopera, więc wydaje mi się, że rynek jest na nas otwarty.

Jak wygląda twój plan dnia, tygodnia, miesiąca?

Zazwyczaj wstaję między 6:30 a 7:30, w zależności od spotkań. Ćwiczę, biorę prysznic, jem śniadanie i pracuje do południa. Jem z kimś lunch i pracuję do piątej, a potem próbuję się zrelaksować. Pracuję głównie z domu, dlatego czasem robie drzemkę po południu, ale za to pracuję do późna. To nikomu nie służy.

Zazwyczaj pracuję według techniki Pomodoro – 25 minut pracy, 5 minut odpoczynku wypełnione obowiązkami.

W poniedziałki mamy dyskusje pracownicze, a we wtorki rano dyskusje strategiczne. Od wtorku do czwartku pracujemy z domów, a w piątki organizujemy spotkanie online lub na żywo, żeby podsumować tydzień.

Moja praca jest zróżnicowana – część to komunikacja (wewnętrzne rozmowy, spotkania z ludźmi z zewnątrz i bycie mentorem), inna część to marketing (organizowanie reklam, pisanie, kopiowanie i pilnowanie, żeby system reklam działał), jeszcze inna część jest techniczna (różne zadania związanie z programowaniem).

Cztery razy do roku biorę tydzień wolnego. Dwa razy w roku jeździmy z kolegami na kilkudniowy wyjazd.

Raz na pół roku Invisible University sprawia, że mam bardzo intensywne dwa tygodnie (na początku i końcu każdego semestru). Natomiast YearCompass intensyfikuje grudzień i styczeń. Przez te projekty mam wtedy miej innych zajęć.

Czy jest coś, co zaskoczyło cię w tej pracy?

Przy programowaniu czas mija błyskawicznie. Zaczynam rozwiązywać jakiś problem, a chwilę później jest już noc. Na początku bardzo mnie to dziwiło.

Inną zaskakującą rzeczą jest prędkość, z jaką programowanie ewoluuje. Wróciłem do programowania po paru latach zajmowania się marketingiem i ledwo rozumiałem, o czym mówią moi koledzy. Zgaduje, że podobnie czują się starsi ludzie, gdy ich dzieci próbują im wyjaśnić rzeczy, za którymi nie nadążają.

Czy masz jakieś umiejętności, które zaskoczyłyby zwykłego człowieka?

Gdy ktoś pyta nas o pomoc (np. „internet nie działa”, „drukarka nie drukuje”) zazwyczaj też nie od razu znamy rozwiązanie. Wszystko, co robimy to czytamy wiadomość o błędzie i znajdujemy rozwiązanie w internecie.

Z kim pracujesz?

Dużo pracuję sam. Mamy cotygodniowe spotkania i rozmawiamy codziennie z kolegami, jeśli pracujemy nad wspólnym zadaniem. Również często piszę maile do dostawców, partnerów, konsultantów i prasy.

Jak wygląda typowa ścieżka kariery w twoim zawodzie?

Wydaje mi się, że jest kilka typowych ścieżek kariery dla pracowników IT:

  • Możesz wybrać rozmiar i rodzaj firmy: freelancer, startup, małe przedsiębiorstwo, średnia firma, międzynarodowa lub rządowa korporacja.
  • Możesz wybrać zagadnienie: rozwój, planowanie, testowanie lub nawet zarządzanie, sprzedaż, wsparcie, dane, itd.
  • To, co cię wyróżnia to twoje doświadczenie: początkujący, junior, senior itd.
  • a każda ścieżka rozdziela się na kolejne podkategorie (np. deweloper może być specjalistą od Angular lub od front-endu)

Możesz zmieniać te ścieżki przez całe swoje życie.

Widzę wiele przykładów na to wśród moich znajomych:

  • Bardzo powszechne jest przejście od zera do nieskończoności na drodze programowania.
  • Jest wiele osób, które na przykład zaczęły jako specjalista od IT, ale okazało się, że dobrze sobie radzą z ludźmi, więc zostały menadżerem.
  • Jest też kilka osób, które zaczęło w międzynarodowych korporacjach, a teraz próbują sił we własnym przedsiębiorstwie.
  • A kilku moich znajomych zaczęło od razu od założenia własnej firmy.

Jakie macie plany, co planujecie dalej robić?

Ja mam za sobą sprzedaż mojej pierwszej firmy („Gyümölcstárhely”, zajmowała się hostingiem stron internetowych i została kupiona przez jedną z największych w Europie firm hostingowych) oraz wiele nieudanych projektów. Jak na razie bardzo podoba mi się to połączenie przedsiębiorcy i dewelopera, więc pewnie dalej będę się tym zajmował.

Jaki inny zawód byś wybrał, gdybyś musiał? Dałbyś radę go zmienić?

Nie zmieniłbym. Naprawdę lubię uczyć, dlatego jestem w stanie wyobrazić sobie siebie jako konsultanta / trenera. Mógłbym też znaleźć sobie zwykłą pracę w IT, a może nawet w marketingu biorąc pod uwagę moje doświadczenie przedsiębiorcy.

Jakie zdolności powinien mieć dobry programista? Komu nie polecasz tego zawodu?

Uważam, że następujące umiejętności są przydatne:

  • Zwracanie uwagi na detale — ciężko jest nieuważnie programować. Zawsze musisz uważać na szczegóły.
  • Dobra koncentracja — znalezienie błędu może czasem zająć nawet kilka a godzin.
  • Dobra znajomość angielskiego — jeśli utkniesz, najłatwiej znaleźć pomoc w internecie właśnie po angielsku.

Nie polecam tego zawodu, jeśli nie masz tych umiejętności.

Jaka jest twoja ulubiona część?

Uwielbiam programy, które mogą pracować przez wiele dni, lub tygodni robiąc coś pożytecznego. Samo stworzenie czegoś, co działa, też jest satysfakcjonujące.

Co najbardziej cię denerwuje? Jakie są trudności i zagrożenia w twoim zawodzie?

„Wojny poglądów profesjonalistów” są jednocześnie denerwujące i zabawne. Patrzenie na ludzi kłócących się o to który edytor tekstu jest lepszy lub czy wcięcia robić tabem, czy spacją…

Nie łatwo jest nadążyć za ciągle zmieniającą się technologią — ciężko zdecydować którego języka programowania lub którego narzędzia warto się uczyć.

Poza tym jest też kilka niebezpieczeństw związanych z tym zawodem:

  • Siedzenie cały dzień — musisz się postarać, żeby nie być grubym informatykiem.
  • Bańka — łatwo wyobrazić sobie firmę pełną profesjonalistów z IT jako grupę dobrze zarabiających 20-50 latków rozumiejących żarty o programowaniu.

Jak stabilna jest twoja praca? Jak długo pracuje się dla jednej firmy?

Pracuję w startupie. Jest tu wiele szybko zmieniających się projektów, nie w pełni rozwiniętych procesów i większa niepewność w porównaniu do większej, sprawnie funkcjonującej firmy. W moich poprzednich firmach pracowałem 5-6 lat, po takim czasie zawsze tworzyłem kolejną.

Nigdy nie słyszałem o tym, żeby ktoś na stanowisku IT został zwolniony. Niektórzy są bardziej lojalni i pracują latami w jednej firmie, podczas gdy inni zmieniają pracodawcę co kilka lat, motywowani wyższą pensją i bardziej interesującą pozycją.

Jeśli miałbyś poprosić o jedną rzecz w imieniu wszystkich deweloperów, co by to było?

Jako specjalista do spraw IT, proszę, czytajcie wiadomości błędu i sprawdźcie, czy nie ma rozwiązania w Google, zanim nas wezwiecie.
Jako przedsiębiorca marzę o przejrzystych i zrozumiałych wiadomościach e-mail od ludzi proszących o pomoc, gdy coś pójdzie nie tak — co już próbowali, czego się spodziewali i co się zamiast tego stało — wtedy będzie nam łatwiej razem znaleźć rozwiązanie.

Ile można zarobić w tym zawodzie (jako początkujący, doświadczony i weteran)?

Z mojego doświadczenia jako przedsiębiorcy:

  • Podczas pierwszego roku nie zarobiłem ani grosza, tylko inwestowałem swoje pieniądze w projekt.
  • Pierwszy miesiąc, gdy byłem na plus, mogłem wypłacić sobie 500 zł. Później moja pensja powoli urosła do 60 000 zł.
  • Jeszcze więcej zarobiłem, sprzedając tę firmę. Było to wystarczająco, żeby pokryć koszty na następne 4-5 lat, dzięki czemu mogłem skupić się na moim kolejnym projekcie.

Moi koledzy programiści zazwyczaj zarabiają więcej niż to. Najczęściej mają poufne umowy, więc możemy mówić tylko o przybliżeniach: na Węgrzech zarabiają 60000-120000 zł, więcej jako kierownik, i dużo ponad 250,000 na zachodzie. Warto czasem przejrzeć stronę Glassdoor, mają tam informacje o pensjach.

Jak myślisz jaki jest najlepszy sposób na naukę programowania?

Jest wiele kursów internetowych i nieinternetowych. Zebraliśmy je na stronie:

http://programozastanfolyam.com.

Następujące rzeczy pomogły mi najbardziej:

  • Przymus własnoręcznego napisania rozwiązania (w przeciwieństwie do przeczytania go w książce lub zobaczenia na wideo).
  • Sprecyzowane projekty, które mogłem ukończyć (np. zrobienie strony internetowej dla kolegi)
  • Przyjaciele lub mentorzy, którzy już umieją programować i mogą mi pomóc, gdy mam problem.

Co sprawia, że warto nauczyć się programowania?

Programowanie pozwala mi:

  • Tworzyć nowe rzeczy.
  • Daje możliwość pracy i stabilne źródło dochodów.
  • Jest relaksujące.