Péter Varga skończył informatykę na Uniwersytecie Eötvös Loránd w Budapeszcie. Od ostatniego roku studiów pracuje jako freelancer. Obecnie pomaga studentom CodeBerry, gdy utkną w trakcie robienia zadania lub mają pytanie dotyczące programowania.

Mieszkam w: Budaörs na Węgrzech.

Pracuję w (między innymi): CodeBerry

Do pracy używam: OnePlus 3, komputera stacjonarnego, Lenovo Flex 2 (laptopa), Windows, Linux, WebStorm, Notepad++ i Chrome.

Gdy ktoś cię pyta kim jesteś z zawodu, co odpowiadasz?

Zależy kto pyta. Gdy rozmawiam z kimś starszym albo nieobeznanym z komputerami, mówię po prostu specjalista IT. Jeśli pytający może mieć jakąś wiedzę o komputerach, mówię, że jestem deweloperem. Jeśli to kolega, mówię, że zazwyczaj zajmuję się sieciowymi aplikacjami 3D.

Powiedz coś więcej o programie nad którym teraz pracujesz.

Ostatnie sześć miesięcy pracuję dla amerykańskiego producenta budynków, produkującego domy z lekkim szkieletem na zamówienie. Na swojej stronie mają aplikację 3D, która pomaga klientom zaprojektować ich przyszły dom. Mogą ustawić wymiary ścian, okien, drzwi itp. Jest też żywy podgląd w przeglądarce, z widokiem z zewnątrz i wewnątrz. Jeśli klient jest zadowolony z projektu, może poprosić o wycenę, klikając jeden przycisk. Zajmuję się wieloma rzeczami, ale rozwijanie i utrzymywanie tej aplikacji zajmuje mi najwięcej czasu. Czasem gdy mam czas pracuję z moim rodzeństwem nad programem do edycji zdjęć online, ale jest on wciąż pardzo prosty. Co parę dni poświęcam też parę godzin na pomaganie uczniom CodeBerry, gdy utkną w trakcie robienia zadania lub mają pytanie dotyczące programownia. 

Jak stałeś się częścią zespołu CodeBerry? 

Przeglądałem aktualności na Facebooku, gdy zobaczyłem ofertę pracy. Podobało mi się, że mogę pracować z domu oraz że było to związane z tworzeniem stron i uczeniem. Godziny prace też pasowały do mojego planu, więc się zgłosiłem.

Kiedy, gdzie i jak nuczyłeś się programować?

Spanikowałem podczas pierwszego wykładu na pierwszysm semestrze studiów, gdy zorientowałem się, że prawie każdy już progrmowal w liceum. Wtedy ta część IT była dla mnie zupelnie nowa. Swój pierwszy program napisałem tam podczas nauki. Przed tym nie napisałem nawet „Hello, world!”. Podczas nauki w znanym liceum Mihály Fazekas w Budapeszcie, posiadłem dobre umiejętności matematyczne, na których mogłem polegać nie tylko w trakcie studiów, ale nawet teraz. Gdy poznałem podstawy programowania, często pisałem programy do pomocy z zadaniami z matematyki. Zacząłem od takich rzeczy jak twierdzenie Pitagorasa i funkcja kwadratowa. Później napisałem też program do tak zwanego rozszerzonego algorytmu Euklidesa. W którymś momencie zrozumiełem, że umiem programować. Patrząc na to z perspektywy czasu, to zaskakujące jak szybkto to się stało. W kilka tygodni przeszedłem od całkowitego zera do programów, które były przynajmniej użyteczne. To było wspaniałe uczucie. Oczywiście była przede mną długa droga do mojego dyplomu i programowania 3D, ale to stało się samoistnie.

Péter Varga skończył informatykę na Uniwersytecie Eötvös Loránd w Budapeszcie. Od ostatniego roku studiów pracuje jako freelancer. Obecnie pomaga studentom CodeBerry, gdy utkną w trakcie robienia zadania lub mają pytanie dotyczące programowania.

 

Pracuję tutaj.

Jakie są możliwe ścieżki kariery dla dewelopera? Jak długo zajmuje CI znalezienie pracy?

NIgdy nie szukałem pracy poza moim obowiązkowym stażem. Jeśli straciłbym odbecne prace, jesmem pewien, że w niedługim czasie znalazłbym następne. Codziennie widzę dziesiątki ofert szukajacych programistów, z których wiekszość szuka deweloperów. 

Jak wygląda twój plan? 

Jeśli mogę, lubię pospać do 10-11, poza latem, gdy budzę się o 8-9 przez temperaturę. Jem śniadanie i się myję, potem siadam do komputera i patrzę na listę rzeczy do zrobienia. Zazwyczaj zaczynam od rutynowych zadań, po których zajmuję się czymś większym, myśląc „Dziś to skończę.”. Niestety, często zdarzają się błędy lub po prostu przeliczam się co do ilości czasu potrzebnego na zadanie. To skutkuje pracą do późna, bo nie lubię zostawiać niedokończonych rzeczy. Myślę, że mam szczęście, będąć freelancerem. Mam możliwość samemu zaplanować sobię pracę tak jak mi się podoba. To oznacza, że mogę czasem sobie zrobić wolne, ale czasem muszę pracowac nawet w weekend.

Co zaskoczyło cię w programowaniu, coś o czym nie pomyślłeś zanim zacząłeś się uczyć? 

Nie spodziewałem się, że można tak szybko nauczyć się podstaw. Jak już wspominałem, zacząłem studia, nie mając pojęcia o programowaniu. Mimo tego nie byłem tym, który nie zdał na koniec semestru, byli to ci, którzy zaczynali z jakąś wiedzą. Zgaduje, że myśleli, że wiedza już wszystko, więc nie byli zainteresowani. A gdy zorientowali się, co się dzieje, było już za późno i nie dali rady nadrobić. Myślę, że kluczem do sukcesu jest motywacja. 

Z kim pracujesz? 

Z moim starszym rodzeństwem w domu. Jest to wygodne i praktyczne, bo zawsze możemy sobie pomóc jeśli tego potrzebujemy. 

Jaki inny zawód byś wybrał, gdybyś musiał? Dałbyś radę go zmienić?

Zawsze interesowała mnie muzyka. Nie tak dawno byłem nawet w zespole rockowym. Jednak nie zamierzam się oszukiwać, wiem, że nie zarobiłbym na życie jako muzyk. 🙂 Szczerze mówiąc, nie wiem co bym wybrał, gdybym musiał, ale jednego jestem pewien, że moja profesja nie jest zagrożona. Nigdy nie słyszałem, żeby ktoś zwolnił inżyniera programistę. Popularniejsze jest zmienianie firm przez deweloperów, gdy dostaną lepszą ofertę. 

Jakie zdolności powinien mieć dobry programista? Komu nie polecasz tego zawodu? 

Wydaj mi się, że najlepsi deweloperzy mają w sobie ciekawość od urodznia.Dziecko, które rozkręca swój świąteczny prezent, żeby zobaczyć, co sprawiło, że samochód zabawka jedzie tak szybko lub to, które zaatakowało radio rodziców ze śrubokrętem, by sobaczyć, skąd bierze się dzwięk. Te dzieci, które nie chcą bawić się na dworze, bo ciągle siedzą przed komputerem lub budują własne komputery z części, które znajdują tu i tam. Te ciekawskie dzieci to świetny materiał na programistę. Widziałem, też inne przypadki, których ludzi IT zainteresowało, gdy mieli dwadzieścia lat i też zostali świetnymi profesjonalistami. W każdym razie najważniejsza jest ciekawość i motywacja. Nie polecam tego zwodu ludziom, którzy nie czują w sobie tych rzeczy. Co więcej zanjdowanie i naprawianie błędów w kodzie wymaga dużo cierpliwości i wytrwałości. Na przykład, gdy pisałem program, mający 1000 linijek, do mojej pracy naukowej, spędziłem dni na szukaniu jednego błędu, który okazał się zlym symbolem matematycznym. Musiałem zamianić plus na minus. Większe projekty mogą składać się z setek tysięcy lub nawet milionów linijek. Znajdowanie w nich błędów zajmuje dużo dłużej. Ważne jest, by jak najbardziej ograniczyć miejsce, w którym może być błąd. Ale to wymaga rozumienia struktury całego programu, co może zająć dni. W życiu dewelopera denerwujące i stresujące sytuacje są nie do uniknięcia, dlatego nie radzę wybierać tego zajęci, jeśli jesteś niecierpliwy lub szybko się denerwujesz, bo możesz zaszkodzić sobie i swojemu otoczeniu. 

Jaka jest twoja ulubiona część? 

Lubię patrzeć na wymierne wyniki mojej pracy. Napisanie działającego programu to świetne uczucie. 

Co najbardziej cię denerwuje? Jakie są trudności i zagrożenia w twoim zawodzie?

Nie lubię zostawiać niedokończonych rzeczy, ale czasem znalezienie błędu zajmuje wieczność. Źle mi się śpi, jeśli tak się dziej, bo ciągle myślę o rozwiązaniu. Z drugiej strony przyjemnie jest w końcu znaleźć błąd i patrzeć jak wszystko zaczyna działać. Freelancing też oże być niebezpieczny, bo łatwo przyjąć za dużo lub za mało pracy i wypaść ze swojej codzinnej rutyny. Czuję się jak nowicjusz, gdy tak się dzieje bo często nie udaje mi się idealni dopasować do mojej rutyny. Ważne jest też, żeby ćwiczyć zwłaszcza gdy dużo siedzisz. Nie powiedziałbym, że dużo się ruszam, ale przynajmniej dwa razy w tygodniu ćwicże przez godzinę, dwie (zazwyczaj grając w piłkę nożną lub koszykówkę). Planuję się poprawić i ćwiczyć 3-4 raz tygodniowo. 

Jak stabilna jest twoja praca?

Czuję, że moi stali klienci są pewni. Obecnie dostaję coraz więcej zleceń i nie czuję, żeby skończyły mi się rzeczy do robienia. 

Jeśłi miałbyś poprosić o jedną rzecz w imieni wszystkich deweloperów, co by to było? 

Proszę używajcie Google!

Ile można zarobić w tym zawodzie (jako poczatkujący, doświadczony i weteram)?

W Polsce średnia to 120 000 rocznie, ale później można łatwo powiększyć tę liczbę. Jednak wymaga to dobrych umiejętności saodzielnego zarządzania. Nie wystarczy być dobrym deweloperem.

Jak miślisz jaki jest nalepszy sposób na naukę programoawania?

Robiąc dużo w praktyce. Dobrym pomysłem jest kurs online, żeby poznać podstawy. Potem, jeśli masz dobry pomysł (gra, sklep internetowy, cokolwiek), spróbuj wcielić go w życie. Przeglądaj internet i oglądaj tutoriale na YouTube. Jeśli będziesz dużo ćwiczył, na pewno dasz radę to zrobić. 🙂 

Jak dbasz o aktualność swojej wiedzy? Jakie książki lub blogi czytasz, na jakich eventach się pojawiasz itd?

Czasem oglądam Google I/O i inne podobne filmy, w których mówią o najnowszych technologiach. Jeśli po obejrzeniu prezentacji cos mi się spodoba, sam robie research, żeby zobaczyć, jak to działa. 

Czemu warto nauczyć sie programować? 

Jest to obecnie jeden z najbardziej poszukiwanych i najlepiej płatnych zawodów, a algorytmiczne myślenie też się przydaje. Polecam każdemu spróbować. Nie masz nic do stracenia.

Ulubione:

napój: woda 

jedzenie: eskalop 

serial: Gra o Tron 

film: Matrix 

książka: Gra Endera 

system operacyjny: Windows, Linux 

edytor tekstu / IDE: Notepad++, WebStorm, Visual Studio 

język programowania: C++, TypeScript, JavaScript, PHP 

owoc: banan 

muzyka: C++, TypeScript, JavaScript, PHP 

kolor: czarny 

zwierzę: kot